RSS
wtorek, 24 stycznia 2012

Niby siedzę w domu ale czasu na pisanie nie mam. Chociaż to może nie o czas chodzi... W piątek byliśmy na pierwszym spotkaniu szkoły rodzenia, całkiem fajna sprawa, ale kupa ludzi. Na tym spotkaniu zebrało się prawie 50 osób - prowadząca aż była przerażona. Wiadomo, że to kobity z mężami ale salka nieduża... No zobaczymy co z tego wyniknie, np. jak będziemy mieli rozłożyć się tam z materacami. Weekend wyjątkowo przyjemny: w sobotę nawiedzili nas moi Rodzice i przywieźli mebelki do pokoju Bąbla - wyszło super, urządzamy już Bąbla pełną parą. Była też moja Si ze swoimi chłopakami - mój słodki Chrześniak już chodzi. W niedzielę byliśmy z Fosem na zakupach uzupełniających do pokoju Bąbla a później u Siostry Fosa i dostaliśmy wózek w spadku, teraz pozostaje nam zamowić brakujące akcesoria i będzie wypas. Kontaktowałam się już z przedstawicielem tej firmy i aż jestem zaskoczona poziomem obsługi klienta :)

Poza tym, dylematów ciąg dalszy. Bąbel siedzi cały czas tak samo. Pozostawić rzeczy swojemu biegowi czy interweniować? Ech...

13:15, blisko-nieba
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 16 stycznia 2012

Ładna pogoda dzisiaj była (nie wiało i nie padało), więc udałam się na spacer, dotlenić Bąbla. Moim celem była miejscowa księgarnia - zbliżają sie urodziny Fosa. Ciężka sprawa z tą księgarnią, miałam kupić jedną książkę w prezencie - wyszłam z trzema. A że po drodze miałam sklep z ubrankami dziecięcymi - no cóż... Coś mi na mózg padło, bywam niepohamowana.

Ciąg dalszy zastanawiania się nad ułożeniem Bąbla do porodu. Wynajdujemy sposoby, które podobno mają pomóc Dziecku odpowiednio się ułożyć. Motam się.

A z ciekawostek: teraz to ręce mi cierpną. Dziwaczne uczucie.

20:15, blisko-nieba
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 stycznia 2012

Przebywam sobie spokojnie w domu na zwolnieniu, i gdy już tak przebywam, to nie wyobrażam sobie innego stanu rzeczy. Jakiś czas temu przygotowałam sobie listę niezbędności, które należy zakupić przed przybyciem Bąbla na świat - zbliżam się ku koncowi w odkreślaniu. Jeszcze mi jakies ubranka i pieluchy zostały, czyli drobiazgi. Łóżeczko już skręcone, materac położony i za każdym razem gdy zagladam do Bąblowego pokoju ogarnia mnie strach...

Z kolejnych ciążowych ciekawostek: zaczęłam odczuwać opuchliznę nieznaczną na rękach i nogach a w nocy zaczęła mi lewa ręka drętwieć - leżę w nocy cały czas (staram się) na lewym boku ze względu na dolegliwości z prawym biodrem - więc się błędne koło robi. Mam wrażenie, że najbardziej mi kciuk drętwieje...

09:38, blisko-nieba
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 09 stycznia 2012

12:36, blisko-nieba
Link Komentarze (3) »
sobota, 07 stycznia 2012

Może dzisiaj po rozmowie z Mamą będę już lepiej spała? Bo chyba nastrój bardziej optymistyczny - chyba że się tylko łudzę.

Dzisiaj wieczorem przyjedzie moja przyjaciółka A. - ze zdjęciami z sesji brzuszkowej - nie możemy się doczekać.

Bąbel ostatnio pokazuje swój charakterek: Fos codziennie przed snem naciera mi brzuch eliksirami coby się ładnie skóra rozciągała ;) i gdy tylko Fos zaczyna, to Bąbel się wyraźnie "nadstawia" - wypina się jakby chciał wyjść i dać się miziać :) Śmieszne to to, bo gdy tylko Fos kończy - Bąbel znika ;)

16:08, blisko-nieba
Link Komentarze (1) »
czwartek, 05 stycznia 2012

Powinnam być teraz oazą spokoju a przez te wczorajsze rewelacje rodzinne jestem kłębkiem nerwów. Nie mogę się uspokoić, w nocy cały czas analizowałam, teraz jestem niewyspana i biodro mnie boli. Życie... Dzisiaj nawet mi się śniło, że byłam w przysłowiowym potrzasku, zostałam zamknieta w jakimś pomieszczeniu i miałam świadomość, że ono zaraz wyleci w powietrze...

Wczorajsza wizyta u Pana Doktra nie przyniosła żadnych nowości. Wszystko gra, Bąbel rozwija się prawidłowo, wszystkie wyniki w normie, tylko że... wyraźnie ustawia się pupą do wyjścia i ja go tak naprawdę w innym połozeniu nie czułam, więc jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że będziemy się nastawiać na cesarskie cięcie. Co potwierdzi tylko statystkę ciąż po wadach macicy - są badania, które wskazują, że z jakiegoś powodu dziecko wówczas w zdecydowanej większości przypadków ustawia się pośladkowo. I raczej nie będziemy wyjątkiem. Niby mi wszystko jedno... ale wolałabym żeby jednak Bąbel przyszedł na świat naturalnie, może sie jeszcze obróci?

09:47, blisko-nieba
Link Komentarze (3) »
środa, 04 stycznia 2012

Siedzę w domu i robię zdalnie zakupy Dlabąblowe. Dzisiaj wizyta u Pana Doktora - ciekawe czego też się dowiemy. 31 tydzień prawie za nami. Przed nami już tylko dwa miesiące... 

A ja od rana zostałam znowu skonfrontowana z impasem Rodzicielskim. Już mam dosyć. Witki mi opadają.

14:25, blisko-nieba
Link Komentarze (1) »
sobota, 31 grudnia 2011

Szczęśliwego Nowego dla nas wszystkich :)

15:19, blisko-nieba
Link Komentarze (4) »
wtorek, 27 grudnia 2011

A było to tak: teraz już wiem, że nie można cały boży dzionek na nogach zaiwaniać. Potrzeba jest również odpoczynku i to w pewnej tylko pozycji: na lewym boku z dużą ilością poduszek lub dużymi poduszkami pomiędzy nogami, musi być duże rozwarcie i wówczas jest dobrze. I biodro się uspokaja i nie boli. Jejku jak to dobrze gdy nic nie boli. Bosssko.

Przez te bóle spadłam z wagi i to wszystko powodowało mega stres. Ale dobrze, że akurat były Święta bo nadrobiłam. I to nawiązką. Kartki świąteczne zrobiłam z pomocą Fosa i wysłałam w ostatnim momencie. Przez to wszystko byłam w jakimś majaku - na niczym nie mogłam się skupić, teraz dopiero wychodzi o kim zapomniałam przy składaniu życzeń, komu nie podziękowałam, co zaniedbałam. Nodrobię przy innych okazjach... ;)

Wigilię spędziliśmy u Moich Rodziców - bałam się tej podróży ale okazało się, ze polskie drogi dobrze robią na ból biodra - wytrząsło mnie i zadziałało to terapeutycznie, bo po przyjeździe bez bólu.

17:06, blisko-nieba
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 grudnia 2011

Powtórka z rozrywki. Łzy leciały mi ciurkiem z bólu. Po konsulatcjach z: dwoma ginekologami, homeopatą, akupunkturzystą i specem od medycyny manualnej wszyscy stwierdzili, że należy udać się po pomoc do medycyny manualnej. Namiary są. Teraz przestało boleć, bo ułożyłam się z 4 poduszkami pomiędzy nogami.

14:39, blisko-nieba
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 71
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl